Polish Golf english version
polishgolf.pl facebook polishgolf.pl linkedin
Aktualności Biznes Turnieje Ranking & Awards Partnerzy Media

Waldemar Bacławski

Wywiad - Waldemar Bacławski – Właściciel Mazury Golf & Country Club


Moja przygoda z golfem rozpoczęła się …

Zupełnie nieoczekiwanie i w mocno niecodziennych okolicznościach, najpierw moja Spółka Dystrybucyjna Inter Parts, zajmująca się sprzedażą części i akcesoriów do pojazdów samochodowych weszła w posiadanie aktywów należących do pola golfowego MG&CC i wkroczyła w nową i zupełnie nieznaną jej dotychczas branżę. Dopiero następstwem tego było moje pierwsze machnięcie Kijem golfowym, które miało miejsce jakieś dwa miesiące później. Żeby to krótko podsumować, i nabycie pola golfowego i pierwszy kontakt z golfem był … wielkim przypadkiem.

Jak buduje się „pole klasy mistrzowskiej” po wieloletnich niepowodzeniach kilku poprzedników?

Pole klasy mistrzowskiej, zaprojektowane przez wspaniałego architekta – Martina Hawtree, zostało w praktyce zbudowane przez poprzedników. Pojawiliśmy się tam już w momencie, kiedy sama infrastruktura golfowa była niemalże w obecnym kształcie. Natomiast widać było pewne zaniedbania poprzedników, które wynikały z braku środków i nakładów finansowych ze strony ówczesnych właścicieli. Był to „ostatni dzwonek” na przejęcie. Stanęliśmy przed fundamentalnym pytaniem, co dalej, bo rzeczą jasną i oczywistą było to, że bez dużych inwestycji w dalszą infrastrukturę, dom klubowy i zaplecze hotelowe, nie da się zbudować i zapewnić przyszłości dla tego pięknego i unikalnego miejsca. Takie strategiczne decyzje zapadły na przełomie 2011/2012 roku i od tego czasu Spółka Inter Parts realizuje konsekwentnie zaplanowane inwestycje. Należały do nich głównie: budowa dużego i funkcjonalnego domu klubowego z zapleczem gastronomiczno- hotelowym, dwóch brył apartamentowych w sercu pola golfowego, duże, pozytywne jakościowe zmiany na 18-dołkowym polu mistrzowskiej, rewitalizacja małego 6-dołkowego pola, oddanie kortów tenisowych i wiele innych.

Założyliśmy pewien organiczny rozwój lokalnego golfa, wzrost aktywności Golfistów z Polski na naszym obiekcie oraz większe zainteresowanie gości z zagranicy, to te założenia były motorem napędowym dużych inwestycji w obiekt. Finalnie powstało pewnego rodzaju sprzężenie zwrotne, rozwój infrastruktury i jakości obiektu przyciągnął dodatkowo na Warmię sporą rzeszę Golfistów.

Konsekwentne działanie i długofalowa budowa strategii dla obiektu i jego rozwoju jest chyba kluczem do pozytywnej zmiany, jakiej świadkami jesteśmy po 2015 roku, czyli od dnia otwarcia i oddania do użytku nowego Domu Klubowego.

Tajemnica sukcesu utworzenia licznej grupy golfistów w 170 000 populacji Olsztyna?

Przez wiele lat próbowaliśmy naprawdę wszystkiego, aby przekonać lokalną społeczność do aktywności golfowej, niestety bez większego sukcesu. Potrzebny był nowy impuls, jakiś pomysł, a do jego realizacji Lider projektu i osoby wspierające.

No i zaskoczyło, pojawił się nowy pomysł zbiorowego szkolenia, pod nadzorem Państwa Mitukiewiczów. Z pomocą wielu Wolontariuszy - Golfistów z naszego Klubu i wsparciem Stowarzyszenia MG&CC rozpoczęliśmy przygodę pod tytułem „ Akademia Seniora”, którą to inicjatywę od samego początku finansowo wspierały lokalne władze i Marszałek naszego Województwa. Od 2017 konsekwentnie i z wielką pasją realizowaliśmy lokalnie projekt rozwoju golfa wśród Seniorów, ale nie tylko. Nie odmawialiśmy nikomu, każdy zainteresowany miał otwartą furtkę, aby przejść zupełnie bezkosztowo program szkolenia golfowego i zamknąć to egzaminem na Zieloną Kartę. W ciągu tych kilku lat przez Akademię przewinęło się ponad 1000 osób. Część z nich zasiliła dumne szeregi Stowarzyszenia Mazury Golf & Country Club, a reszta bardzo miło wspomina spędzony z nami czas. To wartość marketingowa, która do nas wróci w przyszłości. Zmiana stereotypu golfowego wśród Polaków nie jest zadaniem prostym, a nam się to lokalnie na pewno udało zrobić, z czego cały Klub jest bardzo dumny.

Nasz sukces to nasi Golfiści, ich zaangażowanie, to determinacja do tego, aby zarazić swoją pasją do golfa innych lokalnych przyjaciół. Jak widać ta droga okazała się słusznym kierunkiem. Będziemy to kontynuować i innym Klubom radzimy pójść tą drogą.


Wpływ Covid19 na bieżącą działalność klubu?

To było dość duże zaskoczenie i można to podsumować jednym zdaniem - mieliśmy większy ruch indywidulany, ale zabrakło imprez i wydarzeń masowych. I ten trend utrzyma się z pewnością w roku kolejnym. Niestety całkowity niemalże brak wydarzeń typu „Imprezy Firmowe” wpływa na sytuację finansową przedsięwzięcia. To „dziura’, której zwiększony indywidualny ruch nie był w stanie zasypać. Staramy się równoważyć niezbędny budżet na utrzymanie obiektu poprzez większą ilość Golfistów indywidualnych, intensyfikację wydarzeń golfowych, wprowadzanie nowych usług etc., tak aby nie doprowadzać do wyraźnego podwyższenia cen Green Fee, czy wysokości członkostw rocznych dla naszych Graczy.

Covid zablokował nam w 2020 skutecznie rozwój międzynarodowej turystyki golfowej, podjęte wcześniej działania jasno wskazywały, iż możemy w tym sezonie mocno skorzystać na nowej grupie Golfistów z zagranicy, szczególnie z kierunku Skandynawskiego. Niestety nie udało się, ale nadal wierzymy, iż ten kierunek zafunkcjonuje w kolejnych latach. Jesteśmy na to przygotowani i zapraszamy.

Zainteresowanie golfem po kwarantannie?

Osobiście nie mam odczucia, iż Covid i następujące po nim okresy kwarantanny pozytywnie wpłynęły na zainteresowanie golfem w tym roku, pomimo, iż z kierunku Klubów z Warszawy i znajomych Trenerów płyną takie sygnały. Na poziomie lokalnym tutaj na Warmii nie zauważyliśmy większych impulsów, które zaowocowałyby zwiększeniem zainteresowania tym pięknym sportem.

Czy prowadzenie udanego biznesu niezwiązanego z golfem pokrywa się z tym golfowym?

To dwa zupełnie inne obszary. Muszę po moich 10 - letnich doświadczeniach stwierdzić, iż prowadzenie działalności golfowej w Polsce jest wyjątkowo trudne i wymaga wielkiej determinacji i cierpliwości. Od 2010 roku, odkąd zarządzamy obiektem golfowym MG&CC liczba zarejestrowanych w PZG Golfistów wzrosła z 3,5 do 5,5 tys. osób, co pokazuje, jak słaba jest dynamika rozwoju Golfa i zmiany zachodzące w świadomości Polaków w przypadku tej dyscypliny. Musiałem więc zrewidować moje wstępne plany, aby obiekt stał się biznesowo przedsięwzięciem rentownym w ciągu 5-7 lat po przejęciu. Na to przyjdzie nam jeszcze chyba jakiś czas poczekać, przy czym nadal mam wiarę i przekonanie, iż w przyszłości prowadzenie pola golfowego w Polsce może się opłacać.

Życzę tego oczywiście sobie, ale i moim Kolegom i Koleżankom, Właścicielom innych obiektów golfowych w Polsce.

Czy utworzenie realnego i aktywnego „Stowarzyszenia Właścicieli Pól Golfowych”, zwłaszcza w obliczu pandemii oraz wysokich podatków gruntowych ma sens?

Jeśli tak to od czego należało by zacząć?

Każda nowa inicjatywa, która będzie skuteczna ma sens, to jasne… Przypomnę tylko, iż takie Stowarzyszenie Właścicieli Pól Golfowych kiedyś zostało już powołane do życia, ale niestety nie przetrwało. Zabrakło jak to zwykle bywa Lidera, osoby charyzmatycznej i z dużą determinacją, która pociągnęła by innych za sobą w celu realizacji wspólnych wytyczonych celów i interesów.

Każde środowisko powinno dążyć do tego, aby mieć własną reprezentację i swój głos w życiu społecznym, gospodarczym i politycznym. Bez takiej organizacji jakiekolwiek pozytywne zmiany dla środowiska właścicieli i zarządzających obiektami golfowymi w naszym kraju są i pozostaną „ulotną mrzonką”. Zatem, jeśli chcemy mieć wpływ na nasz biznes, chcemy być „środowiskiem aktywnym i rozwojowym”, nie ma innej drogi. Czekamy z utęsknieniem na LIDERA. To jest warunek sukcesu !!!

Plany i strategia na przyszłość.

W dobie pandemii trudno krótko czy średnioterminowo budować strategię, pokazał to rok 2020.

Na pewno musimy przetrwać trudne czasy, od kilku dni Mazury Golf & Country Club jest samodzielnym bytem prawnym, niezależnym już od Inter Parts, taką strategię obraliśmy już jakiś czas temu. Zrealizowaliśmy hasło: „ czas na niezależność”. To będzie determinować i motywować nas do dalszej wzmożonej pracy i nowych, kreatywnych pomysłów, wspierających całość procesów biznesowych w naszym Klubie i samodzielne utrzymanie obiektu sportowego MG&CC.

Kontynuacja lokalnych działań promujących golfa, plus utrzymanie statusu „ Klub przyjazny Golfistom” to zadania kluczowe do dalszego aktywnego rozwoju, a cel dawno już zdefiniowany przez Zarząd MG&CC to Największy Klub Golfowy w Polsce. Wydaje się, iż jesteśmy na dobrej drodze. Za co chciałbym serdecznie podziękować Wszystkim, którzy się do tego przyczynili.

Autor : Waldemar Bacławski

foto: Golf&Roll/Filip Klimaszewski

TOP